Zanim odbyło się wesele Oli i Darka, byliśmy już pewni, że ich sesja ślubna odbędzie się w Tatrach. To było tylko kwestia czasu. Po pięknym weselu, wspomnienia zostały uwiecznione na zdjęciach ślubnych. Zniecierpliwieni czekaliśmy na wyjazd…

Jak to się stało? Termin wstępnie ustalony. Urlop zaklepany. Jedziemy pełni nadziei lecz prognoza pogody… no właśnie? Pogoda w kratkę… Ale nic, nie ma wyjścia. Pora ruszyć w drogę.
Wyjechaliśmy w niedzielę popołudniu, aby wieczorem dotrzeć do Zakopanego i obgadać do końca plan działania.
Poniedziałek. Wyszliśmy na szlak. I zaczęła się przygoda. Aura nas nie rozpieszczała, słońca jak na lekarstwo 🙂 Łowiliśmy każdą chwilę bez deszczu, każdy promień słońca, aby wykonać zdjęcia ślubne.
Paradoksalnie, jak wracaliśmy ze szlaku, przestał padać deszcz a nawet wyszło słońce.

Drugi dzień podobnie. Dużo deszczu. Jeszcze więcej deszczu. Łącznie przemierzyliśmy na pieszo ponad 60 km. Był wysiłek, szczególnie ten psychiczny, gdy słoneczka brakowało. Ale była też nadzieja i maksymalna motywacja do uwiecznienia Oli i Darka w górach. Koniec końców – udało się ❤
Zapraszam do obejrzenia kilkunastu zdjęć ślubnych. Poproszę famfary – Panie, Panowie, oto Sesja ślubna w Tatrach. W roli głównej: Ola & Darek.
Miłego oglądania 🙂